21 czerwca 2013r. o godz. 17, w gorzowskim Czerwonym Spichlerzu odbył się wernisaż wystawy fotograficznej pt. "Ulotne chwile łapię jak fotka - czyli eksploracja opuszczonych obiektów w Gorzowie Wlkp." zorganizowanej przez stowarzyszenie "Niebo jest boiskiem".

Najpierw było rzucone na Facebooku przez Tomka Franka hasło : „Na naszych oczach znika historia Gorzowa Wlkp... Przestają istnieć bezpowrotnie niesamowite budowle... Oddajmy im hołd... Zatrzymajmy czas na zdjęciach...”

 

I dalej przeczytałam:

Projekt "Ulotne chwile łapię jak fotka" jest skierowany do wszystkich
zainteresowanych amatorów i profesjonalistów z dziedziny fotografii i
filmu, chcących uwiecznić z własnej perspektywy miejsca, z którymi
mieszkańcy Gorzowa Wlkp. wiążą swoje wspomnienia i emocje, a które
niebawem mogą odejść w niepamięć. Ponadto celem jest również
aktywizacja i zjednoczenie we wspólnym działaniu nie tylko pasjonatów,
ale również młodzież poszukującą nowych form wyrażania siebie oraz
pogłębiania swoich zainteresowań. Sugerowane przez nas obiekty to
m.in. opuszczone budynki stanowiące niegdyś instytucje miejskie,
objęte ochroną konserwatorską, jednocześnie ważne bowiem stanowią one
cząstkę każdego Gorzowianina. Projekt ma umożliwić mieszkańcom
sfotografowanie (bądź też sfilmowanie) poniższych obiektów:


12.05.2013 - kompleks budynków przy ul. Warszawskiej (dawny szpital)

19.05.2013 - secesyjna Willa Hansa Lehmanna - budynek Wojewódzkiej i
Miejskiej Biblioteki od strony ul. Sikorskiego.

26.05.2013 - Willa Jaehnego przy ul. Kosynierów Gdyńskich 108 (były areszt)

02.06.2013 - budynek po byłej Komendzie Miejskiej Policji przy ul. Obotryckiej

09.06.2013 - budynek po byłej jednostce wojskowej przy ul. Myśliborskiej ( kantyna ) - w budynku mieściło się kino oraz stołówka.


Planujemy cykliczne sesje w istniejących, aktualnie zastanych
warunkach tych że budynków. Wydarzenie odbywać się będzie co tydzień,
w dzień wolny od pracy (niedziela), według szczegółowo przygotowanego
harmonogramu. Oprócz mieszkańców planujemy włączyć do naszego
przedsięwzięcia lokalne media. Punktem kulminacyjnym będzie wystawa
zebranych prac z odpowiednią promocją wernisażu, a w dalszej
przyszłości chcielibyśmy stworzyć album prezentujący wkład Gorzowian w
tworzenie wizerunku i promocji miasta. Naszą działalność opieramy na
pracy społecznej, której głównym celem jest krzewienie aktywnego trybu
życia wśród dzieci, młodzieży i dorosłych, a także popularyzacja
różnych sposobów aktywnego i twórczego spędzania czasu. ”

Pomyślałam, że koniecznie muszę wziąć w tym udział. Robiłam zdjęcia w szpitalu, Willi Jaechnrgo i kantynie.

Efekty akcji można było oglądać podczas „ulotnej” ( trwającej 3 godziny) wystawy. Kto nie widział, niech żałuje … Kiedy weszłam do czerwonego spichlerza - dosłownie dech mi zaparło! Zdjęcia doskonale wkomponowały się w atmosferę obiektu! Taka ilość bardzo dobrych fotografii w jednym miejscu... . Jestem bardzo szczęśliwa, że mogłam dołożyć swoją malutką cegiełkę do tego projektu.

Zdjęcia można oglądać tutaj

 

Komentarze 

 
0 #4 Ibe 2013-06-26 15:09
Wystawa będzie się jeszcze pojawiała - może będzie np. w budynku po Empiku
Cytować
 
 
0 #3 Eko 2013-06-26 14:23
bardzo żauję, że mnie tam nie byo! :-?
Cytować
 
 
0 #2 Ibe 2013-06-26 10:44
Ciekawy komentarz ( a zarazem propozycja) do projektu "Ulotnych chwil..."
http://www.egorzowska.pl/pokaz,Andrzej_Trzaskowski,4029,potrzebny_nam_ponton
Cytować
 
 
0 #1 atka 2013-06-20 08:43
Polecam.Fotki bardzo interesujące. Miejsce na wernisaż też niebanalne.
Cytować