Zobaczyłam w Sieci pewną akwarelę i - ciarki mi przeszły wzdłuż kręgosłupa. Była piękna, ale ...

No właśnie - to ale.

Moja podświadomość mówiła mi, że coś nie gra, że coś jest nie tak... I rzeczywiście - u postaci na obrazie nie widać rąk! To było odkrycie (prawie tak ważne jak odrycie prawa Archimedesa) - przyczyna tych ciarek! Mamy tak bardzo ugruntowane stereotypy: jak pies to musi mieć cztery łapy i ogon, anioł - skrzydła, dziewczyna - nogi, ręce, głowę ...

No i od razu włączył mi się guziczek interpretacji dzieła. Co też autor chciał tym brakiem rąk, nam - czyli społeczeństwu - przekazać?

I łączami Sieci pofrunęły do autora moje propozycje interpretacji. Chyba, biedak, bardzo się zdziwił, ale i przejął moimi "inteligentnymi" sugestiami - bo przysłał mi szkice do obrazu z dołączonymi bardzo cennymi komentarzami.

Oto dzieło Pawła Wąsowicza:

 


 

 

A to tekst przez niego przysłany:

"Pewnego razu przyszły mi do głowy nogi i męczyły mnie przez cały tydzień. Rysowałem je przez cały czas. Mniej więcej tak:



Postanowiłem te nogi przyprawić do czegoś a raczej do kogoś i dorysowałem resztę:




Wiedziałem, że reszta będzie kobieca i będzie miała sukienkę w paski. Zrobiłem taki szkaradny szkic, i od tego momentu wiedziałem, o co mi chodzi:



Może niezbyt wiele na powyższym obrazku widać, ale ma być to siedząca sobie dziewczyna z nogami w sukience w paski.

Do dziewczyny potrzebowałem głowy. Wykredkowałem coś takiego:




Główka to była jednak zbyt infantylna i infantylizująca. Wylądowała więc na stercie rysunków do utylizacji. Potrzebowałem czegoś bardziej nasyconego emocjami:




Fuj, ale brzydka. Trzeba ją trochę przyozdobić. Poćwiczyłem więc kwiatki:




Kwiatki pozwoliły mi trochę złagodzić jej rysy:


Miałem więc wszystko poza rękami. Ręce jednak nie chodziły mi po głowie.

Koniec końców takie coś stoi na moim strychu:




Historia jest prawdziwa. Rysunki zostały wygrzebane z kosza. (Dlatego są takie brzydkie)"

 

 

No tak : " Ręce jednak nie chodziły mi po głowie" a mnie ciarki latały po plecach z powodu ich braku !!!!!

 

PS. 1

Jestem fanką akwareli Pawła - a tu możecie sprawdzić , czy mam rację:

http://pjwasek.pl/

 

PS. 2

Pawle, bardzo dziękuję za udostępnienie szkiców i komentarze.

 

Komentarze 

 
0 #2 Ibe 2012-04-06 09:27
To nie chodzi o przeszkadzanie, ale o wrażenie!!!!
Może to mam gdzieś w podświadomości. Kiedyś bylam w Indiach. I tam , caly czas kręciy się kolo europejczyów żebrzące okaleczone dzieci. Grozą napawal fakt nie tyle żebractwa - co tych strasznych okaleczeń. Te dzieci byly deformowane zaraz po urodzeniu - po to - aby potem, tym kalectwem zarabiać na cale rodziny!!!
Może obraz Pawla przywoluje te waśnie wspomnienia?
Cytować
 
 
+1 #1 marecki 2012-04-03 06:44
Hm, a w czym tu brak rąk przeszkadza? Myślę, że to przedstawienie nie potrzebuje rąk; podobnie jak NIKE albo 'Rozdarta': http://zakazparkowania.pl/galeria/galerie-autorskie/marek-sitko/ceramika/rozdarta-195#joomimg ;-) .
Pan Pawel ciekawie i z chumorem opisal nam powstanie obrazu, który pozwolil opublikować na Zakazie, za co serdecznie dziękuję.
Cytować