Dojechaliśmy do Mereville ( niedaleko Paryża) wieczorem 12 listopada 2015r. . Przedpołudniem 13 listopada nadzorowaliśmy wieszanie obrazów. Wszystko wyglądało świetnie! Popołudnie i wieczór spędziliśmy na zwiedzaniu okolicy i rozmowach z naszymi przesympatycznym francuskimi przyjaciółmi.

Aż przyszedł poranek 14 listopada. Niedowierzanie, szok, współczucie ... i zamiast wernisażu - smutek i żałoba !!!!
I pytanie:
"Dlaczego musieli umrzeć niewinni ludzie ????"

 

Komentarze 

 
0 #1 atka 2015-11-17 10:28
Straszna tragedia. Brak słów!
Cytować