Nadchodzi listopad, krótkie ponure dni...

Ale póki co, korzystając z pięknej, kolorowej  jesieni namalowałam obraz p.t. "Jesienne spojrzenie w niebo".

Siadając do sztalug zrobiłam jedno założenie: połączę technikę negatywową z pozytywową. Zaczęłam od prostego szkicu i położenia pierwszej , bardzo rozmytej warstwy farby.

Następnie położyłam warstwę odrobinę intensywniejszej farby (negatywowo). Pamiętałam, aby nie zamalowywać miejsc, przez które miało przesączać się światło słoneczne.

Teraz przyszła kolej na warstwę pozytywową. Namalowałam pierwszoplanowe liście i nasiona klonu.

I znów malowanie negatywowe. Zaczęły pojawiać się pierwsze listki drugiego planu.

Następna warstwa negatywowych listków i pozytywowych "nosków". Starałam  się pracować na całym obszarze obrazu.

Przyszła pora na pierwszoplanową gałązkę. Dzięki niej mogłam ocenić jak wygląda głębia obrazu.  Musiała pojawić się jeszcze jedna warstwa listów w tle.

I jeszcze prace wykończeniowe, detale i gotowy obraz.

 

Komentarze 

 
0 #5 Reni 2013-11-02 07:29
gratuluję, bardzo klimatyczna akwarelka
Cytować
 
 
0 #4 Ibe 2013-10-28 22:18
Dla odbiorcy nie jest istotne, jakich środków wyrazu użył twórca. Ważny jest efekt...
Cytować
 
 
0 #3 broniu 2013-10-28 10:15
świetne :-)
Cytować
 
 
0 #2 Eko 2013-10-28 09:39
Przyznam się, że sie pogubiam z pozytyw, negatyw. Ale efekt świetny. Jedna z Twoich bardzioej udanych akwarel. Możesz byc z siebie dumna. :-)
Cytować
 
 
0 #1 atka 2013-10-28 08:35
Super efekt!
Cytować